Sekretne życie… klamerek?

Na wczorajszych zajęciach plastyczno-rękodzielniczych w Miejskim Centrum Kultury wspólnie doszliśmy do wniosku, że ze zwyczajnych klamerek do bielizny można wyczarować cuda. Wystarczy zwykłe hokus-pokus i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stają się: żabą, królewiczem, kotem, psem, tukanem, gejszą, aksolotlem, rybą a nawet… puszką fasoli. Możliwości klamerek są niemal nieograniczone!

Podobał Ci się wpis? Udostępnij!

0 comments on “Sekretne życie… klamerek?

Comments are closed.

Ułatwienia dostępu