Kino… to znaczy literatura przy herbatce

Wczorajsza „Literatura przy herbatce” była mało… literacka, bowiem całe spotkanie poświęciliśmy dyskusji na temat obejrzanych w ubiegły czwartek krótkometrażowych filmów fabularnych – kandydatów do tegorocznego Oscara. Który film wywarł na nas największe wrażenie? Jakie tematy zostały poruszone i dlaczego zostały zaprezentowane w taki, a nie inny sposób? Jak wypada tegoroczny przegląd w porównaniu z kandydatami do Oscara w 2024 roku?

Wnioski nasuwały się same: każdy z filmów jest w jakiś sposób zaangażowany społecznie. Każdy z nich porusza problem – i nie podaje jasnych rozwiązań. Robi wrażenie, które żyje w widzu na długo po seansie.

Podobał Ci się wpis? Udostępnij!

0 comments on “Kino… to znaczy literatura przy herbatce

Comments are closed.

Ułatwienia dostępu