Ponieważ luty na naszym uniwersytecie mija pod znakiem nieustającej podróży, nie inaczej było i podczas ostatniego spotkania „Literatury przy herbatce”. Przyznaję, że więcej było tym razem herbatki niż literatury – ale! Ale każda opowieść, którą podzieliliśmy się w tak znamienitym gronie, spokojnie mogłaby stać się kanwą niejednej powieści przygodowej 🙂
Mnóstwo anegdot, osobistych „pierwszych wrażeń”, pytań, na których odpowiedzi szuka się do dziś…

0 comments on “Literatura przy podróży”